
Przestańcie pozwalać, by zimno niszczyło wasze zyski z tarasu!
Gdy temperatura spada, stoły na zewnątrz stają się drogimi meblami, przy których nikt nie chce siedzieć. To strata czasu i pieniędzy. Macie przestrzeń i miłą atmosferę, ale wasi goście marzną.
Dlatego tworzymy grzejniki podczerwieni. Większość grzejników próbuje ogrzać powietrze. Ale na zewnątrz wiatr po prostu zabiera tę ciepło. To straty finansowe. Nasze grzejniki działają inaczej – dostarczają ciepło bezpośrednio do klientów i ich krzeseł. To tak, jak siedzieć w promieniach słońca w chłodny jesienny dzień.
I właśnie w tym tkwi sekret zysków. Gdy goście odczuwają to natychmiastowe ciepło, nie spieszą się, by odejść. Relaksują się, zamawiają kolejne napoje. Patrzą nawet na menu deserów. Jeśli czują się komfortowo, zostają. Proste.
Stworzone dla rzeczywistych warunków
Bądźmy szczerzy: na zewnątrz jest ciężko. Deszcz, wilgoć i słona pogoda niszczą elektronikę.
Nie używamy tanich rozwiązań. Nasze urządzenia są umieszczone w wodoodpornych, odpornych na korozję obudowach, dzięki czemu nagła burza nie może uszkodzić ich elementów elektronicznych. Używamy też wytrzymałych rurek kwarcowych. Można je włączać i wyłączać przez całą noc, bez obaw o pęknięcia szkła z powodu drgań temperatury. Są przystosowane do trudnych warunków.
Problem z instalacją
Musimy być szczerymi: te urządzenia zużywają dużo prądu. Nie można po prostu podłączyć grzejnika o wysokiej mocy do standardowego gniazdka i mieć nadzieję na najlepszy rezultat. W ciągu pięciu minut doszczętnie wyłączy się prąd. Potrzebujecie specjalnego obwodu i panelu, który będzie w stanie obsłużyć tak duży obciążenie. Jeśli wasze przewody są zbyt cienkie, będzie brakować napięcia, a grzejniki będą tylko lekko ciepłe.
Ale gdy już załatwcie kwestię zasilania i zamontujecie grzejniki na odpowiedniej wysokości – zwykle około 2,5–3 metrów nad ziemią – wtedy możecie „przechytrzyć” zimę. Tworzycie w ten sposób taras, który przynosi zyski przez cały rok.